• Blog
  • Dokąd zmierza Bitcoin po zmianie wartości nagród?

Dokąd zmierza Bitcoin po zmianie wartości nagród?

Opublikowano: 28. 05. 2020 · Autor: Juraj Forgács

Czy cena Bitcoinu po halvingu ulegnie zmianie? Co stanie się w przeciągu kolejnych czterech lat? Fumbi przedstawia rozległą prognozę rozwoju rynku kryptowalut.

Kiedy holenderski analityk znany pod pseudonimem Plan B opublikował pierwszy artykuł, w którym wyliczył ceny Bitcoinów ze względnej rzadkości, rozpętała się gorąca dyskusja. Nawet najwierniejsi fani Bitcoinów niechętnie akceptowali ten model, chociaż jego statystyczna istota była (nadal jest) bardzo wysoka.
Pytanie, które zadawano, brzmiało: w jaki sposób cena Bitcoin może zależeć tylko od oferty? W końcu, gdyby nikt go nie kupował, wówczas spadłby po prostu do poziomu zera. Naprawdę nie można się z tym nie zgodzić.

Tak, ale...

W ostatnim artykule Plan B dogłębnie analizuje ważność swojego modelu dla złota i srebra, wykazując silną ogólną korelację między względną rzadkością i wielkością rynku tych towarów. Ponadto bada tzw. zmiany fazowe w rozwoju Bitcoin. Byłem podekscytowany tym pomysłem i postanowiłem go zgłębić.

Czym są zmiany fazowe?

Wyobraź sobie, że nic nie wiemy o właściwościach wody. Gdybyśmy schłodzili wodę, to pozornie przez pewien czas nie zmieniłaby się, ale w pewnym momencie zaszłaby zasadnicza zmiana i woda zmienia się w lód. Przejścia fazowe to nagłe zmiany, które są zupełnie nieoczekiwane dla nieświadomego obserwatora, ale w rzeczywistości są zgodne z prawem.
Podobną sytuację (fazową zmianę) możemy zaobserwować w przypadku technologii.
Telefon komórkowy był najpierw zabawką techniczną, potem luksusowym narzędziem dla przedsiębiorców, ostatecznie zaś zmienił cały świat. Jego użyteczność wzrosła wraz z liczbą użytkowników do kwadratu, a użyteczność zmieniła się diametralnie. Wróćmy jednak do Bitcoin.

Faza 1: Eksperyment

Na początku Bitcoin był eksperymentem małej grupy ekspertów ds. szyfrowania. Technologia Blockchain wykazała, że może on zapewnić podstawowe właściwości pieniężne: niezmienność i rzadkość jednostki rozliczeniowej. Do tego eksperymentu przyłączało się coraz więcej ekspertów. Potrafili wysyłać do siebie zaufane transakcje bez systemu bankowego w tle. Kluczowym momentem tej epoki był zakup 2 sztuk pizzy za 10 000 Bitcoinów w 2010 roku. Powstały pierwsze giełdy, na których Bitcoiny można było kupować lub sprzedawać za tradycyjne pieniądze, dzięki czemu powstała wymienialność waluty a jednocześnie wzrosła liczba użytkowników.

Faza 2: Płatnicza metoda

Stopniowy wzrost wymienialności waluty oraz rozrost społeczności Bitcoin doprowadził do kolejnej fazy. Bitcoin stał się prawdziwą metodą płatności, która może być używana do przesyłania środków na całym świecie w parę sekund i przy znikomych kosztach. Jest rok 2012, a cena jednego Bitcoina wzrosła w międzyczasie z kilku centów do 5 euro. To wzrost o tysiące procent. Sieć górników jest już wystarczająco zdecentralizowana, aby bezpiecznie akceptować nawet duże transakcje. Giełdy powstają, jak grzyby po deszczu, rejestracja jest niezwykle prosta, tworzone są pierwsze bramki płatności dla sklepów internetowych, tworzone są pierwsze bardziej przyjazne dla użytkownika aplikacje, portfele itp.

Faza 3: Magazyn wartości (cyfrowe złoto)

Halving w roku 2012 rozpoczął stopniowy renesans przekształcania Bitcoin, jako alternatywnej metody płatności w stosunku do „magazynu wartości”. Cena gwałtownie wzrosła, po raz pierwszy przekraczając 1000 USD. Tutaj Bitcoin nie odgrywał już tylko roli metody płatności, ale ruch „holderów” zaczął rosnąć, czyli tych, którzy kupują Bitcoiny i utrzymują je przez długi czas z wizją, że Bitcoin przejdzie do fazy nr 6 (patrz poniżej). W ten sposób stał się długoterminowym magazynem wartości dla tych, którzy rozumieli jego potencjał.

Faza 4: Alternatywny instrument inwestycyjny

Halving w roku 2016 zastał Bitcoin w chwili, gdy posiadał ugruntowaną branżę profesjonalnych górników, pierwsze oświadczenia organów regulacyjnych i organów na świecie, dobrze znane giełdy i szeroką sieć holderów. Jego kod był wielokrotnie udoskonalany przez społeczność światową. Halving rozpoczął stały okres wzrostu cen, który ostatecznie przerodził się w manię, a cena wzrosła z 600 do 20 000 USD za Bitcoiny.

Wymagało to zaangażowania globalnego społeczeństwa. Bańka oczywiście nie pękła, ale cena ustabilizowała się gdzieś pośrodku, podobnie jak w poprzednim halvingu. Nagle w ekosystemie pojawiło się wiele innych podmiotów i elementów: handlowcy, brokerzy, papiery wartościowe, start-upy.

Najważniejsze dla przejścia do tej fazy był rozwój regulacji prawnych i technologii dla instytucjonalnej konserwacji. Bitcoin jest skonstruowany jako aktywa na okaziciela (podobne do gotówki), co nie jest za dobre dla procesów biznesowych. Wszelkie ataki hakerów mogą stanowić poważne zagrożenie dla instytucji. Dlatego tworzone są specjalne rozwiązania do zarządzania procesami kryptowalut (BitGO, Ledger itp.), A niektóre, szczególnie amerykańskie, instytucje kupują je.

Co nastąpi potem? Spróbuję zabawić się we wróżbitę i wyostrzyć moją wizję

Faza 5: Wspólny instrument inwestycyjny

Od tego roku niemieckie banki zaczynają oferować usługi związane z kryptowalutami.
Jeden z największych amerykańskich banków, JP Morgan, po wieloletnim odrzucaniu otwiera konta dla giełd Coinbase i Gemini. Pojawiają się kompleksowe i bardzo wyrafinowane systemy do bankowego zarządzania kryptowalutami. Główną cechą Bitcoin jest to, że można nim zarządzać samodzielnie, ale instytucje zarządzają znacznie pokaźniejszą ilością zasobów niż osoby prywatne. Ich wejście do Bitcoin jest niezbędne do integracji z istniejącym systemem finansowym. Sieć górników jest już tak duża, że nawet atak podmiotów państwowych nie pokonałby Bitcoinu. Stał się prawdziwą globalną walutą, niezależną od państw.

Jego ogromną zaletą jest brak możliwości jej namnożenia i zbudowania zdecentralizowanej infrastruktury. Każdy halving zwiększa swoją rzadkość. Przy obecnym tempie drukowania pieniędzy i pod warunkiem wystarczającego zaostrzenia regulacji prawnych i zarządzania, duże domy inwestycyjne będą również przechowywać część swojego portfela w Bitcoin.
Tworzy to nową warstwę holderów, która jest wielokrotnie większa w kapitale niż sama społeczność osób fizycznych. Na tym etapie nie jest już nieuzasadnione oczekiwanie cen Bitcoinów w setkach tysięcy euro.

Faza 6: Jedna z globalnych walut rezerwowych

Gdy Bitcoin stanie się regularną częścią portfeli inwestycyjnych, jego dzienna zmienność zostanie znacznie zmniejszona. W tym momencie pojawia się pytanie, czy nadaje się do rozliczania między samymi państwami. To logiczna wypadkowa jego historii. Każdy, kto próbuje zaoszczędzić jakąkolwiek wartość, woli twarde pieniądze od inflacji. Gdy państwa konkurują ze sobą w dewaluacji i manipulowaniu swoimi walutami, na koniec wybiorą Bitcoiny od swoich partnerów. Jego cena jednostkowa może być szacowana w milionach.

Zaloguj się na profil

Ryzyka

Aby nie zabrzmiało to jako oczywistość, podkreślam, że istnieje także ryzyko. To, które możemy sobie wyobrazić, ale przede wszystkim to, którego nie znamy. Cały scenariusz jest realistyczny, pod warunkiem, że nie ma nieznanego ryzyka, które by zagrażało Bitcoinowi. Jednym z przykładów jest nowa bitwa o Bitcoin, która doprowadziłaby do hard fork, a największe giełdy nie zgodziłyby się pod presją geopolityczną, który z dwóch łańcuchów będzie nazywany „Bitcoinem”.

Ewentualnie nadal może wystąpić nieznane osłabienie podczas wdrażania ochrony przed komputerami kwantowymi.

Innym ryzykiem może być pojawienie się nowej kryptowaluty, która ostatecznie będzie równie zdecentralizowana, ale już na wejściu będzie wspierana przez państwa i sektor bankowy. Taka kryptowaluta, z pieczęcią oficjalności, mogłaby zepchnąć Bitcoin na drugie miejsce, a później na jeszcze niższą pozycję. Nawet w tym przypadku oczekiwałbym jednak długoterminowego wzrostu cen, tylko z pewnymi ograniczeniami. Osobiście jednak nie wierzę, że państwa dogadają się w tym względzie, a Bitcoin prawdopodobnie okaże się w końcu odpowiednią neutralną podstawą.

Bitcoin vs. Pozostałe kryptowaluty

Inne kryptowaluty są nadal w pierwszej i drugiej fazie. Ich obecność w portfelu Fumbi można postrzegać jako zabezpieczenie przed nieznanym ryzykiem, które mogłyby zagrozić pozycji Bitcoina. Ponieważ nie przeszły przez fazę przejścia z „alternatywnej metody płatności” do fazy „magazynu wartości”, ich wartość rynkowa zależy raczej od liczby użytkowników i transakcji niż od ich względnej rzadkości. Ponadto, ponieważ często handluje się nimi w Bitcoine, ich cena rośnie i spada wraz z nim.

Jednak Bitcoin kieruje się bardziej logiką rynków magazynów wartości, takich jak złoto i srebro, gdzie model S2F od Plan B (później zweryfikowany przez Bavarian Landesbank i inne) statystycznie jest idealny. Uważam, że to wyjaśnienie jest do zaakceptowania również dla osób, które podkreślają rolę popytu na Bitcoin i nie mogą odnaleźć właściwej drogi do modeli, które czerpią jego cenę wyłącznie z rzadkości.

Zaloguj się na profil

Holderzy i mechanizm cen

Na koniec należy się wyjaśnienie rosnącego trendu cenowego, który prawdopodobnie może powstrzymać tylko fundamentalny nieznany czynnik. Ta historia pojawiła się po raz pierwszy w przypadku metali (złoto, srebro) i jak dotąd historia ją zweryfikowała. Jeśli wybieramy jako jednostkę rozliczeniową coś, co jest wystarczająco trwałe i rzadkie (np. coś innego niż tulipany), wartość jednostki stopniowo wzrasta, aż w końcu się ustabilizuje. Powodem jest to, że akcje stopniowo przenoszą się do silnych i długoterminowych posiadaczy, którzy sprzedają tylko ułamki tego, co gromadzą. W pewnym momencie posiadacze mają całkowitą władzę nad ceną, nowa produkcja (górnicy) ma jedynie znikomy wpływ.

Dlatego, jeśli posiadacze nie chcą podcinać gałęzi, na której siedzą, nie sprzedadzą zgromadzonej własności, a tym samym nie wywołają spirali śmierci. Taki tok logiczny ma również zastosowanie do dolara, jako waluty rezerwowej: prawdopodobnie żaden kraj, który ma duże rezerwy dolarów, nie jest podekscytowany tym, że amerykański FED zamierza dodrukować kilka bilionów dolarów. Gdyby jednak kraje te odpowiedziały wyprzedażą, wówczas zdewaluowałyby swój majątek budowany przez dziesięciolecia. FED oczywiście jest tego świadomy i ekstremalnie wykorzystuje swoją pozycję. Jeśli Turcja spróbuje skopiować swoją politykę pieniężną - wpływ będzie zupełnie inny.

Wejście instytucji na rynek spot z Bitcoinem przynosi kolejną warstwę „holderów”, którzy podniosą cenę i ustabilizują ją poprzez niską sprzedaż. Trzymanie części nieruchomości w czymś, czego żadne biuro nie może zdewaluować, jest obecnie wielką atrakcją.

„Holderzy” razem tworzą przyszły „zdecentralizowany regulator” Bitcoin. Jeśli cena podniesie się zbyt wysoko w stosunku do ich krajowej waluty, po prostu sprzedadzą część akcji z dużym zyskiem, jeśli będzie zbyt niska, odkupią je. Jednak na pewno nie będą obsługiwać spiralnego spadku ceny. Główną przyczyną wzrostu, a następnie stabilizacji ceny Bitcoinów, będzie to, co rozpoczęło swoją historię: niezmienność i rzadkość jednostki rozliczeniowej. Jednak wzrost wymienialności, płynności, rozwój regulacji prawnych i technologii zarządzania były koniecznymi warunkami, które pozwoliły holderom rozkręcenie tej wielowarstwowej kuli śnieżnej.

Fumbi powstało w celu umożliwienia każdemu dołączenia do długoterminowych posiadaczy Bitcoin. Ponadto zapewnia jednak ochronę przed możliwymi wstrząsami, które mogą być spowodowane tym, że zostaną wyprzedzone przez inne kryptowaluty. W krótkim okresie może się to wydawać mało prawdopodobne, ale przy inwestowaniu (szczególnie wyższych kwotach) zdecydowanie należy wziąć to pod uwagę i nie stawiać „wszystkiego na jedną kartę”.

Zaloguj się na profil

Fumbi Cookies

Korzystając z serwisu internetowego prowadzonego przez Fumbi Network j.s.a., wyrażają Państwo zgodę na stosowanie plików cookie, w celu zapewnienia Państwu lepszej jakości usług. Więcej informacji →