back
Cotygodniowy przegląd rynku
7. maja 2026  • clock 3 min •  Juraj Ostertag

DTCC łączy ponad 50 firm, aby wspierać tokenizację i adopcję aktywów cyfrowych – Market info

W ciągu ostatnich 14 dni rynek kryptowalut kontynuował umiarkowany wzrost. Całkowita kapitalizacja rynkowa wzrosła w tym okresie i obecnie znajduje się na poziomie 9,75 biliona zł. Bitcoin również wzrósł, a jego cena oscyluje wokół poziomu 294 640 zł.

Fear & Greed Index w ciągu dwóch tygodni wzrósł z 32 punktów do 46 punktów, co nadal mieści się w klasyfikacji „strachu”, dlatego poziom tego indeksu pozostaje na razie w tym samym przedziale. Altcoin Season Index nieznacznie spadł z 39 punktów do 31 punktów.

Źródło: CoinMarketCap

Meta zaczyna wypłacać wybranym twórcom środki w stablecoinach przy wsparciu Stripe

Meta (META), firma społecznościowa stojąca za Facebookiem i Instagramem, zaczęła oferować twórcom wypłaty w stablecoinach. Oznacza to ponowny zwrot w stronę płatności opartych na kryptowalutach, kilka lat po porzuceniu projektu Libra. Według strony internetowej Meta funkcja jest obecnie dostępna dla ograniczonej liczby twórców w Kolumbii i na Filipinach. Uprawnieni twórcy mogą podłączyć portfel kryptowalutowy i otrzymywać wypłaty w stablecoinie USDC firmy Circle za pośrednictwem sieci blockchain Solana lub Polygon. Usługę wypłat wspiera firma płatnicza Stripe, która zapewni użytkownikom również raportowanie związane z kryptowalutami. Twórcy mogą otrzymywać dokumenty podatkowe zarówno od Meta, jak i Stripe, dotyczące ich zarobków oraz transakcji na aktywach cyfrowych. Stripe potwierdził swój udział w tej inicjatywie dla CoinDesk.

„Firmy mogą teraz wysyłać wypłaty w stablecoinach bezpośrednio do klientów za pomocą Link” — powiedział Jay Shah, szef Link w Stripe, odnosząc się do usługi płatności dla klientów Stripe. „Już współpracujemy z Meta, aby jej twórcy mogli otrzymywać stablecoiny do swoich portfeli Link w krajach takich jak Filipiny i Kolumbia.” Uruchomienie tej funkcji następuje po wcześniejszych doniesieniach CoinDesk z lutego, według których Meta współpracowała z zewnętrznymi dostawcami nad obsługą płatności stablecoinowych na swoich platformach, a Stripe był postrzegany jako jeden z głównych kandydatów do integracji.

Mając ponad 3 miliardy użytkowników na całym świecie na swoich platformach społecznościowych, Meta należy obecnie do największych firm technologicznych testujących stablecoiny w praktycznych zastosowaniach płatniczych. Firma wykorzystuje infrastrukturę płatności opartą na blockchainie do globalnego przesyłania pieniędzy bez polegania wyłącznie na tradycyjnym systemie bankowym. Stablecoiny, czyli kryptowaluty powiązane z walutami fiducjarnymi, są coraz częściej postrzegane jako szybsza i bardziej opłacalna opcja płatnicza. Visa podała na przykład, że jej sieć rozliczeń stablecoinowych osiągnęła 7 miliardów dolarów annualizowanego wolumenu transakcji, rosnąc o 50% w jednym kwartale. Inicjatywa ta oznacza również powrót Meta do obszaru stablecoinów po wcześniejszej próbie uruchomienia Libry, później przemianowanej na Diem. Projekt ten został ostatecznie zamknięty w 2022 roku po presji regulacyjnej. Źródło

Krypto liderzy łączą siły w akcji ratunkowej dla Aave o wartości 303 mln dolarów

Aave, jedna z największych platform pożyczkowych w zdecentralizowanych finansach, pomaga koordynować dużą akcję odbudowy po stratach związanych z exploitem Kelp DAO. Incydent wpłynął na rynki rsETH i stworzył ryzyko dla użytkowników, którzy mieli otwarte pozycje pożyczkowe na Aave. W odpowiedzi kilka dużych firm DeFi i projektów kryptowalutowych połączyło siły w ramach nieformalnej inicjatywy o nazwie „DeFi United”.

Do tej pory inicjatywa otrzymała obietnice wsparcia o wartości około 303 mln dolarów, choć duża część tej kwoty nadal wymaga zatwierdzenia przez społeczności projektów i głosowania governance. Aave planuje przekazać do 250 000 ETH poprzez propozycję governance. Jego założyciel, Stani Kulechov, zapowiedział również, że osobiście przekaże 5 000 ETH. Mniejsze kwoty zadeklarowały także inne osoby i zespoły powiązane z Aave.

Wsparcie napłynęło również spoza ekosystemu Aave. Consensys i jego założyciel Joseph Lubin zgodzili się przekazać do 30 000 ETH, aby pomóc chronić użytkowników i wesprzeć rynek. W różny sposób dołączyły także inne projekty, w tym Lido, EtherFi, Mantle, Compound, Renzo, Babylon Foundation, Circle Ventures, Avalanche Foundation, Solana Foundation oraz Justin Sun.

Źródło: Coindesk

Niektórzy oferują bezpośrednie finansowanie, inni wpłacają środki do Aave, a część zapewnia pożyczki lub linie kredytowe. Pokazuje to, że branża stara się wspierać poszkodowanych użytkowników, jednocześnie zarządzając ryzykiem. Aave Labs poprosiło również governance Arbitrum o uwolnienie około 30 765 ETH, które zostały zamrożone przez Security Council tej sieci. Celem jest pomoc w zrekompensowaniu strat poszkodowanym posiadaczom rsETH i odbudowa zaufania na rynku.

Wiele z tych wkładów nadal wymaga ostatecznego zatwierdzenia, ale reakcja pokazuje wyjątkowo wysoki poziom współpracy w całym DeFi. Zamiast działać osobno, wiele dużych projektów kryptowalutowych współpracuje, aby chronić użytkowników i pomóc rynkowi się odbudować. Źródło

Plan forka Bitcoina spotyka się z krytyką z powodu przeniesienia monet Satoshiego

Długoletni deweloper Bitcoina Paul Sztorc promuje dużą zmianę w Bitcoinie poprzez nowy hard fork o nazwie eCash. Hard fork ma miejsce wtedy, gdy deweloperzy kopiują istniejący blockchain Bitcoina i tworzą osobną sieć z własnymi zasadami oraz tokenem. Posiadacze bitcoina zazwyczaj otrzymują taką samą ilość nowego tokena, jaką posiadają w BTC. Podobny podział miał miejsce w 2017 roku, kiedy powstał Bitcoin Cash.

Proponowany przez Sztorca fork eCash jest planowany na sierpień 2026 roku przy bloku Bitcoina 964 000. Zgodnie z planem każdy, kto będzie posiadał BTC w momencie forka, otrzyma taką samą ilość tokenów eCash. Na przykład osoba posiadająca 4,19 BTC otrzyma 4,19 eCash.

Nowa sieć byłaby bardzo podobna do Bitcoina, ale dodałaby Drivechains, czyli rozwiązanie skalujące, które Sztorc po raz pierwszy zaproponował w 2015 roku. Drivechains pozwalają podłączać do Bitcoina osobne sidechainy, dzięki czemu można testować nowe funkcje bez zmieniania głównej sieci Bitcoina.

Najbardziej kontrowersyjna część propozycji dotyczy monet powiązanych z twórcą Bitcoina, Satoshim Nakamoto. Ponieważ nowy blockchain kopiowałby historię Bitcoina, nietknięte portfele Satoshiego również otrzymałyby równoważne tokeny eCash. Sztorc chce wykorzystać część tych tokenów eCash powiązanych z Satoshim, aby przyciągnąć pierwszych inwestorów i sfinansować projekt. Twierdzi, że pomogłoby to projektowi zdobyć wsparcie i uniknąć sytuacji, w której pozostałby niedokończony lub kontrolowany wyłącznie przez małą grupę deweloperów.

Wielu członków społeczności Bitcoina stanowczo się z tym nie zgadza. Krytycy twierdzą, że wykorzystanie monet powiązanych z Satoshim jest niesprawiedliwe i tworzy niebezpieczny precedens. Niektórzy nazywają to kradzieżą, ostrzegając, że jeśli jedna grupa może dziś przypisać monety Satoshiego na nowo, w przyszłości zagrożone mogą być także monety innych użytkowników.

Propozycja wywołała więc szerszą debatę o forkach Bitcoina, finansowaniu nowych projektów oraz o tym, kto ma prawo decydować o losie monet w nowej sieci. Źródło

DTCC łączy ponad 50 firm, aby wspierać tokenizację i adopcję aktywów cyfrowych

4 maja 2026 roku Depository Trust & Clearing Corporation (DTCC) ogłosiła znaczące postępy w pracach nad nową platformą tokenizacyjną rozwijaną za pośrednictwem swojej spółki zależnej, The Depository Trust Company (DTC). Ponad 50 instytucji finansowych z tradycyjnych rynków oraz rozwijających się sektorów cyfrowych dołączyło do DTCC Industry Working Group, aby pomóc w kształtowaniu tej usługi.

Platforma ma umożliwiać tokenizację tradycyjnych aktywów przechowywanych w depozycie DTC, których wartość obecnie przekracza 114 bilionów dolarów, przy jednoczesnym zachowaniu istniejących uprawnień inwestorów, ochrony prawnej i praw własności. Początkowo usługa ma koncentrować się na wysoce płynnych aktywach, takich jak 1 000 największych amerykańskich spółek publicznych z indeksu Russell 1000, czołowe fundusze ETF oraz amerykańskie bony, obligacje i papiery skarbowe.

Celem usługi jest zapewnienie płynności na poziomie instytucjonalnym, wsparcie interoperacyjności między wieloma sieciami blockchain oraz stworzenie bezpiecznego, kontrolowanego środowiska dla innowacji Web3. Dzięki umożliwieniu atomowego rozliczania zabezpieczeń i wykorzystaniu programowalnych papierów wartościowych, które mogą przemieszczać się między blockchainami bez utraty statusu prawnego, inicjatywa ma skrócić opóźnienia w rozliczeniach, zmniejszyć potrzebę nadmiernego zabezpieczenia oraz uwolnić nową płynność i efektywność operacyjną.

Dwaj znaczący uczestnicy, Alpaca i Talos, tego samego dnia potwierdzili swój udział w grupie roboczej. Alpaca wnosi doświadczenie ze swojej sieci Instant Tokenization Network, natomiast Talos podkreślił, że usługa może pomóc instytucjom korzystać z efektywności blockchaina w ramach obowiązujących regulacji.

Ograniczony produkcyjny obrót tokenizowanymi papierami wartościowymi ma rozpocząć się w lipcu 2026 roku, a pełne komercyjne uruchomienie zaplanowano na październik 2026 roku. W tym czasie grupa robocza będzie definiować standardy najlepszych praktyk, weryfikować procesy operacyjne i testować realną interoperacyjność.

Prezes i CEO DTCC Frank La Salla określił inicjatywę jako kluczowy krok w kierunku szerszej adopcji aktywów cyfrowych, podkreślając potencjał tokenizacji w zakresie poprawy płynności, transparentności i wartości dla inwestorów. Dzięki doświadczeniu DTCC w obszarze post-trade oraz skali działania, usługa ta może połączyć tradycyjne finanse z ekosystemami zdecentralizowanymi, zachowując jednocześnie bezpieczeństwo i odporność wymagane przez globalne rynki. Źródło

Zmiana postrzegania Bitcoina w kontekście inflacji: od aktywa ryzykownego do zabezpieczenia

Bitcoin nadal rośnie, podważając tradycyjną logikę rynku związaną z inflacją i stawiając ważne pytanie: czy po cichu przekształcił się z aktywa ryzykownego w zabezpieczenie przed inflacją? Największa kryptowaluta na świecie zyskała 19% w nieco ponad miesiąc, przekraczając w poniedziałek poziom 80 000 dolarów po raz pierwszy od stycznia. Ruch ten następuje w czasie, gdy ropa utrzymuje się powyżej 100 dolarów, indeks kontraktów futures na towary Bloomberga osiąga najwyższy poziom od dekady, a oczekiwania inflacyjne amerykańskich konsumentów nadal rosną.

Zgodnie z tradycyjnym podejściem makroekonomicznym takie otoczenie powinno być negatywne dla bitcoina. Wyższa inflacja zwykle oznacza, że Rezerwa Federalna może utrzymywać podwyższone stopy procentowe przez dłuższy czas, co sprawia, że bezpieczniejsze aktywa przynoszące dochód, takie jak amerykańskie obligacje skarbowe, stają się bardziej atrakcyjne niż bitcoin, który nie generuje regularnego dochodu. Ten schemat był widoczny w 2022 roku, gdy agresywne podwyżki stóp przez Fed przyczyniły się do gwałtownej wyprzedaży bitcoina.

Tym razem jednak bitcoin porusza się w przeciwnym kierunku. Niektórzy analitycy dostrzegają rozdźwięk między sygnałami makroekonomicznymi a cenami aktywów i zastanawiają się, czy obecny rajd może się utrzymać. Inni twierdzą, że na rynku zachodzi głębsza zmiana. Analitycy Bitfinexu wskazali, że sygnały makroekonomiczne pozostają podzielone: towary wyceniają napięcia po stronie podaży, podczas gdy aktywa ryzykowne nadal rosną. Ich zdaniem ta rozbieżność rodzi pytania o trwałość obecnego środowiska risk-on.

Coraz większą popularność zyskuje inne spojrzenie: bitcoin jest coraz częściej traktowany nie tylko jako aktywo spekulacyjne, ale także jako zabezpieczenie przed inflacją. Ten trend wspierają odnowione napływy kapitału do spotowych bitcoinowych ETF. Ryan Lee, główny analityk Bitget Research, stwierdził, że dalsze napływy do ETF wskazują na szerszą zmianę w podejściu instytucji do hedgingu, w którym aktywa cyfrowe są coraz częściej rozważane obok złota.

Ta koncepcja zyskuje również popularność poza środowiskiem kryptowalutowym. Doświadczony makro trader Paul Tudor Jones niedawno nazwał bitcoina „najlepszym zabezpieczeniem przed inflacją”, nawet bardziej przekonującym niż złoto.

Jego argument opiera się na podaży. W przeciwieństwie do złota, którego podaż rośnie każdego roku, bitcoin ma stałą maksymalną podaż. W świecie, w którym banki centralne mogą zwiększać podaż pieniądza, inwestorzy mogą coraz bardziej cenić aktywo, którego nie da się dodrukować. Źródło

Instytucjonalna adopcja Bitcoina nadchodzi, ale powoli

Wejście Morgan Stanley do amerykańskich spotowych ETF na bitcoina jest przez niektórych opisywane jako potencjalny punkt zwrotny dla rynku kryptowalut, głównie ze względu na zasięg sieci wealth management tej firmy, zarządzającej aktywami o wartości 8 bilionów dolarów. CEO Blockstream, Adam Back, uważa jednak, że wpływ tego kroku nie będzie natychmiastowy, ponieważ adopcja instytucjonalna zwykle trwa znacznie dłużej, niż wielu inwestorów oczekuje.

Back twierdzi, że bitcoinowe ETF mogą być jednym z najważniejszych pozytywnych sygnałów dla rynku, być może nawet istotniejszym niż prokryptowalutowa administracja USA. Jednocześnie podkreśla, że duzi inwestorzy i zarządzający funduszami nie dostosowują swoich portfeli z dnia na dzień. Nawet jeśli firmy takie jak BlackRock rekomendują alokację od 2% do 4% w bitcoinie, może minąć rok, a nawet 18 miesięcy, zanim te zalecenia w pełni znajdą odzwierciedlenie w portfelach instytucjonalnych.

Według Backa proces ten dopiero się rozpoczyna, ale w dłuższej perspektywie może stworzyć dla bitcoina znaczący impuls wzrostowy. Zauważył również, że obecna administracja USA pomogła poprawić otoczenie regulacyjne dla kryptowalut, czyniąc kraj bardziej otwartym na działalność związaną z aktywami cyfrowymi. Zachęciło to także inne jurysdykcje, w tym Wielką Brytanię, do podążania w podobnym kierunku.

Jednocześnie Back uważa, że wpływ bitcoinowych ETF może wykraczać poza jedną konkretną administrację polityczną. Duże instytucje finansowe, takie jak BlackRock, Morgan Stanley i Fidelity, mają obecnie bezpośredni interes biznesowy w produktach ETF opartych na bitcoinie. W rezultacie mogą stać się ważnymi obrońcami tego sektora i pomóc utrzymać instytucjonalny dostęp do bitcoina w przyszłości.

Kolejnym istotnym czynnikiem pozostaje historyczny czteroletni cykl bitcoina, kształtowany przez halving, który zmniejsza podaż nowych bitcoinów o połowę. Nawet jeśli cykl ten staje się mniej przewidywalny, oczekiwania inwestorów nadal mogą wpływać na rynek. Jeśli wystarczająco wielu inwestorów uzna, że nadchodzi spadek, mogą zacząć sprzedawać wcześniej i sami przyczynić się do oczekiwanego spadku ceny.

Back uważa jednak, że ta dynamika może się zmienić, gdy silniejszy popyt instytucjonalny stanie się bardziej widoczny. Napływy do ETF, inwestycje państw i funduszy suwerennych, bitcoinowe spółki treasury oraz regularni kupujący, tacy jak Strategy, mogą stopniowo absorbować presję sprzedażową. Z czasem nowe źródła popytu mogą przeważyć nad sprzedającymi i zapewnić cenie bitcoina trwalsze wsparcie. Źródło

Zainwestuj z Fumbi już dziś

Wykorzystaj potencjał kryptowalut w prosty, bezpieczny i efektywny sposób. Zacznij inwestować z Fumbi już od kwoty 10 €. Algorytm Fumbi w Fumbi Index Portfolio śledzi za Ciebie ruchy rynku kryptowalut. Jeśli chcesz tworzyć własne portfele krypto, wybierz produkt Zaawansowane Portfolio, gdzie masz dostęp do ponad 120 kryptowalut oraz szablonów stworzonych przez nasz zespół, obejmujących różne obszary rynku krypto.

INWESTUJ W FUMBI

Natknąłeś się na termin, którego nie rozumiesz? Nie martw się! Wszystkie ważne pojęcia związane z kryptowalutami znajdziesz w jednym miejscu w naszym nowym Słowniku Fumbi.

Avatar photo

Juraj Ostertag linkedin

Fumbi

Podziel się z innymi
Podziel się z innymi
Odporúčame

Więcej artykułów z Fumbi