back
Cotygodniowy przegląd rynku
16. lipca 2026  • clock 3 min •  Juraj Ostertag

Ethereum przygotowuje się do największej zmiany od przejścia na Proof of Stake – Market info

Rynek kryptowalut odnotował w ciągu ostatnich 14 dni wyraźny wzrost. W tym okresie całkowita kapitalizacja rynkowa zwiększyła się z 7,69 bln PLN do 8,51 bln PLN. Cena bitcoina wzrosła o około 10,5% i obecnie utrzymuje się w pobliżu poziomu 247 727 PLN.

W ciągu ostatnich 14 dni indeks Fear & Greed wzrósł z 11 do 25 punktów. Wartość ta nadal mieści się w przedziale „skrajnego strachu”. Indeks Altcoin Season pozostał bez zmian na poziomie 51 punktów.

Źródło: CoinMarketCap

Ethereum przygotowuje się do największej zmiany od przejścia na Proof of Stake

Współzałożyciel Ethereum Vitalik Buterin przedstawił plan Lean Ethereum, który w ciągu najbliższych lat ma znacząco zmienić funkcjonowanie całej sieci Ethereum.

Według Buterina będzie to trzeci kluczowy etap rozwoju Ethereum po uruchomieniu sieci oraz przejściu na mechanizm Proof of Stake w 2022 roku. W ciągu trzech–czterech lat stopniowo mają zostać zmienione niemal wszystkie główne elementy protokołu, przy czym istniejące aplikacje powinny nadal działać bez większych problemów.

Jednym z najważniejszych priorytetów stała się ochrona przed komputerami kwantowymi. W przyszłości mogłyby one złamać zabezpieczenia kryptograficzne blockchainów. Ethereum planuje więc zastąpić podatne technologie rozwiązaniami odpornymi na komputery kwantowe, w tym system przechowywania danych wykorzystywany przez blockchainy drugiej warstwy (L2).

Coraz większe znaczenie zyskuje również ochrona prywatności. Nowe elementy sieci mają być projektowane w taki sposób, aby naturalnie wspierały prywatne transakcje. Zmienić ma się także sposób weryfikacji transakcji. Zamiast sprawdzania każdej operacji urządzenia uczestniczące w sieci weryfikowałyby jedynie krótki dowód kryptograficzny potwierdzający, że wszystko przebiegło prawidłowo. Dzięki temu sieć mogłaby działać szybciej i przy niższych wymaganiach technicznych.

Największa zmiana ma jednak dotyczyć tak zwanego stanu sieci, czyli rejestru wszystkich kont, sald, tokenów i danych zapisanych w smart kontraktach. Ilość tych danych stale rośnie, przez co obsługa sieci staje się coraz bardziej wymagająca. Lean Ethereum zakłada zachowanie obecnego elastycznego modelu, a jednocześnie ograniczenie jego wzrostu i uzupełnienie go o tańsze formy przechowywania danych. Dzięki temu pojemność sieci mogłaby wzrosnąć do 2030 roku z obecnych około dwóch terabajtów do ponad 100 terabajtów bez konieczności przechowywania wszystkich danych przy każdej transakcji.

Ethereum może w przyszłości zastąpić również swoją obecną maszynę wirtualną EVM, która odpowiada za wykonywanie smart kontraktów. Jako jednego z potencjalnych następców wymienia się otwartą architekturę RISC-V. Według Buterina EVM mogłaby pozostać prostszą warstwą dla deweloperów, podczas gdy sam protokół funkcjonowałby na nowej podstawie technologicznej.

Jest to jednak długoterminowa wizja, a większość proponowanych zmian będzie wdrażana stopniowo w kolejnych latach. Dzięki temu planowi Ethereum przygotowuje się na dalszy rozwój sieci, lepszą ochronę prywatności użytkowników oraz nowe zagrożenia bezpieczeństwa, które mogą stać się bardziej widoczne dopiero w przyszłości. Źródło

Robinhood postawił na tokenizowane akcje, ale uwagę przyciągnęły memecoiny

Firma Robinhood uruchomiła własny blockchain, którego celem jest połączenie tradycyjnych aktywów finansowych ze zdecentralizowanymi finansami. W pierwszych tygodniach funkcjonowania sieci zamiast tokenizowanych akcji dominował jednak handel spekulacyjnymi memecoinami.

Największą uwagę przyciągnął CASHCAT, nazwany na cześć dawnej maskotki firmy. W ciągu siedmiu dni jego cena wzrosła o ponad 2 100%, a kapitalizacja rynkowa osiągnęła około 156 mln dolarów. To znacznie więcej niż wartość wszystkich tokenizowanych aktywów ze świata rzeczywistego w sieci, wynosząca około 13 mln dolarów. Większość z nich stanowią tokenizowane akcje, natomiast pozostała część przypada na towary, fundusze ETF i amerykańskie obligacje skarbowe.

Sieć Robinhood Chain odnotowała jednocześnie szybki start. Od jej uruchomienia 1 lipca całkowita wartość aktywów w sieci wzrosła z 17 mln dolarów do około 135 mln dolarów. W ciągu zaledwie jednego tygodnia wartość transakcji zawartych na zdecentralizowanych giełdach wyniosła około 3,1 mld dolarów.

Nowa sieć wyprzedziła nawet Base pod względem dziennej aktywności. W ciągu jednego dnia przetworzyła około 10,4 mln transakcji, podczas gdy Base odnotowała ich 6,4 mln. Jest to blockchain drugiej warstwy (L2) oparty na technologii Arbitrum Orbit. Transakcje są rozliczane w sieci Ethereum, a opłaty uiszczane w etherze.

Robinhood Chain na tle wiodących blockchainów pod względem wolumenu obrotu

Źródło: DefiLlama

Głównym produktem są Stock Tokens, które odwzorowują wartość akcji takich spółek jak Apple czy Nvidia i umożliwiają handel przez całą dobę. Nie są jednak dostępne dla inwestorów ze Stanów Zjednoczonych, a pod względem prawnym są skonstruowane jako tokenizowane instrumenty dłużne.

Przy uruchomieniu do sieci dołączyły także projekty Uniswap, Chainlink i Morpho. Robinhood chce stopniowo włączać tokenizowane aktywa do handlu, pożyczek i innych usług DeFi. Aktywa ze świata rzeczywistego stanowią jednak na razie jedynie niewielką część aktywności w tej sieci. Większość wartości w sieci tworzą aktywa pod zarządzaniem, pożyczki, handel oraz stablecoiny, których kapitalizacja rynkowa zbliża się do 300 mln dolarów.

Sukces CASHCAT przyczynił się również do powstania kolejnych tokenów powiązanych z marką Robinhood. Memecoiny przyniosły więc pierwszą znaczącą falę użytkowników, płynności i transakcji. Podobny rozwój po uruchomieniu odnotowała także sieć Base. Początkowo dominowały w niej tokeny spekulacyjne, a bardziej stabilne aplikacje zaczęły rozwijać się dopiero później.

Robinhood musi teraz pokazać, czy potrafi przekształcić krótkoterminowe zainteresowanie inwestorów w długoterminowe wykorzystanie tokenizowanych akcji. Jeżeli wartość aktywów ze świata rzeczywistego będzie rosła także po spadku aktywności memecoinów, sieć może zbliżyć się do swojego pierwotnego celu. Jeżeli jednak spekulanci odejdą, Robinhood Chain może pozostać kolejną siecią, której początkowy sukces został napędzony przez memecoiny. Źródło

Rynki prognostyczne przyćmiły tradycyjnych bukmacherów podczas mistrzostw świata

Mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2026 roku biły w Stanach Zjednoczonych rekordy pod względem zakładów. Największą niespodzianką był jednak dynamiczny rozwój platform Kalshi i Polymarket, które zaczęły odbierać tradycyjnym bukmacherom znaczną część udziału w rynku.

Platforma Kalshi odnotowała w czerwcu łączny wolumen obrotu na poziomie 31 mld dolarów, z czego około 85% stanowiły rynki sportowe. Same kontrakty związane z mistrzostwami świata osiągnęły wolumen przekraczający 22 mld dolarów. Polymarket ustanowił na swojej międzynarodowej platformie miesięczny rekord z wolumenem 10,8 mld dolarów. Jego regulowana amerykańska wersja przetworzyła dodatkowo kolejne 3,5 mld dolarów.

Rynki prognostyczne różnią się od tradycyjnych bukmacherów tym, że nie oferują wyłącznie zakładów sportowych. Użytkownicy mogą również handlować kontraktami związanymi z wynikami wyborów, wskaźnikami gospodarczymi czy programami telewizyjnymi.

Podczas turnieju znacząco wzrosła także popularność aplikacji mobilnej Kalshi. Do końca czerwca liczba jej aktywnych użytkowników dziennie zwiększyła się o 36%. Aplikacje DraftKings, FanDuel, BetMGM i Caesars po początkowym wzroście odnotowały natomiast wyraźny spadek aktywności. Na Kalshi i Polymarket przypadało łącznie prawie 79% wszystkich pobrań spośród sześciu analizowanych aplikacji bukmacherskich i prognostycznych. Rok wcześniej ich łączny udział wynosił jedynie około 6%.

Kalshi przyciągnęła również osoby, które wcześniej niemal nie korzystały z produktów bukmacherskich. Liczba użytkowniczek podczas turnieju wzrosła o ponad 100%, a kobiety stanowiły już około jednej trzeciej całej bazy użytkowników. Do wzrostu przyczyniły się intensywne reklamy podczas transmisji piłkarskich oraz partnerstwa związane z turniejem. Kalshi znalazła się nawet wśród marek, które podczas mistrzostw świata odnotowały największy wzrost zainteresowania konsumentów.

W czerwcu rozpoczęła działalność również nowa platforma Rothera, będąca wspólnym projektem Robinhooda i Susquehanna International Group. Już w pierwszym miesiącu przetworzyła transakcje o wartości około 2 mld dolarów i zdobyła 7% amerykańskiego rynku. Rozwój platform prognostycznych przyciąga także profesjonalnych traderów. Duże firmy finansowe zaczynają wykorzystywać różnice cenowe pomiędzy Kalshi, Polymarketem a tradycyjnymi bukmacherami.

Mistrzostwa świata pokazały, że tradycyjni bukmacherzy nie są już jedynymi znaczącymi graczami na rynku. Platformy prognostyczne osiągnęły wysoką płynność, przyciągnęły wielu nowych użytkowników i zbudowały coraz silniejszą reputację. Najważniejszym sygnałem jest to, że użytkownicy tradycyjnych aplikacji bukmacherskich coraz częściej zaczęli korzystać z Kalshi, podczas gdy użytkownicy Kalshi rzadziej przenosili się do tradycyjnych bukmacherów. Rynki prognostyczne działające w oparciu o technologię blockchain coraz wyraźniej stają się więc pełnoprawną konkurencją dla tradycyjnych firm bukmacherskich. Źródło

USDC wyprzedza Tether pod względem wolumenu transakcji – wynika z danych Visa

Stablecoin USDC firmy Circle znacząco umocnił swoją pozycję w pierwszej połowie 2026 roku i zwiększył przewagę nad konkurencyjnym USDT emitowanym przez Tether pod względem wolumenu transakcji. Wynika to z najnowszych danych narzędzia analitycznego firmy Visa, które monitoruje wykorzystanie stablecoinów.

Wolumen transakcji stablecoinowych osiągnął w czerwcu rekordowy poziom 1,79 bln dolarów. W porównaniu z majem, kiedy wynosił około 1,1 bln dolarów, wzrósł o 63%. W ujęciu rok do roku wzrost wyniósł aż 125%, ponieważ w czerwcu 2025 roku wolumen wynosił około 795 mld dolarów.

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy łączny wolumen transakcji stablecoinowych osiągnął 8,82 bln dolarów. Już w jednym półroczu przekroczył więc wartość 5,8 bln dolarów odnotowaną w całym 2024 roku. Jednocześnie zbliżył się do rekordowego poziomu 10,8 bln dolarów z 2025 roku, od którego dzielą go około 2 bln dolarów.

Visa nie uwzględnia w swoich obliczeniach wszystkich transakcji zarejestrowanych w blockchainie. Z danych usuwa aktywność botów, transfery między giełdami kryptowalut oraz inne operacje, które nie reprezentują rzeczywistej aktywności gospodarczej. Dzięki temu dane powinny dokładniej odzwierciedlać wykorzystanie stablecoinów w płatnościach, przelewach i innych operacjach finansowych.

Wzrost wolumenu transakcji stablecoinowych następuje w okresie, w którym stablecoiny są coraz częściej wykorzystywane przez banki, firmy płatnicze i inne instytucje finansowe. Znajdują zastosowanie przede wszystkim w płatnościach transgranicznych, szybszym rozliczaniu transakcji oraz zarządzaniu płynnością przedsiębiorstw.

Brytyjski bank Standard Chartered oraz BNY, znany także jako Bank of New York Mellon, przedstawiły niedawno usługi oparte na USDC zamiast budowania własnej infrastruktury stablecoinowej. Krok ten sugeruje, że firmy finansowe coraz częściej wybierają już ugruntowane waluty cyfrowe powiązane z walutami tradycyjnymi. Wykorzystanie istniejącej sieci może umożliwić im szybsze wprowadzenie nowych usług i obniżenie kosztów technicznych.

USDC odpowiadał za około 70% całkowitego wolumenu transakcji stablecoinowych w pierwszej połowie 2026 roku, podczas gdy na USDT przypadało około 25%. Układ sił zmienił się w ostatnich latach w znacznym stopniu. W 2020 roku USDT odpowiadał za niemal 90% skorygowanego wolumenu transakcji stablecoinowych, a udział USDC nie osiągał nawet 10%. Już w 2022 roku USDC zwiększył jednak swój udział do około 45%.

USDT pozostaje największym stablecoinem pod względem kapitalizacji rynkowej, jednak dane o transakcjach wskazują, że USDC zyskuje silniejszą pozycję, szczególnie w obszarze płatności i wykorzystania instytucjonalnego. Stablecoiny stopniowo wychodzą również poza handel kryptowalutami i znajdują coraz szersze zastosowanie w tradycyjnych usługach finansowych. Źródło

Dlaczego Strategy sprzedaje bitcoiny za setki milionów dolarów?

Firma Strategy sprzedała bitcoiny o wartości około 216 mln dolarów i za drugi kwartał 2026 roku wykazała niezrealizowaną stratę na swoich pozycjach bitcoinowych w wysokości 8,31 mld dolarów. Cena bitcoina spadła z około 68 000 dolarów na początku kwietnia do około 60 000 dolarów pod koniec czerwca. Firma odnotowała także zrealizowaną stratę w wysokości około 900 000 dolarów.

Straty księgowe Strategy były spowodowane przede wszystkim spadkiem ceny bitcoina. W tym okresie firma naprzemiennie kupowała i sprzedawała bitcoiny. Pod koniec maja sprzedała 32 BTC, następnie kupiła 3 657 BTC po wyższych cenach, a w poniedziałek sprzedała kolejne 3 558 BTC.

Po tych transakcjach rezerwy bitcoinowe Strategy zwiększyły się jedynie o 69 BTC, mimo że firma przeznaczyła dodatkowy kapitał w wysokości około 20 mln dolarów. Ponieważ część bitcoinów sprzedała po cenie niższej niż ta, po której niedawno je kupiła, szacowany średni koszt dodatkowych 69 BTC przekroczył 289 000 dolarów za jednego bitcoina.

Strategy posiada obecnie 843 775 BTC kupionych po średniej cenie 75 476 dolarów, dzięki czemu utrzymuje pozycję największego notowanego na giełdzie korporacyjnego posiadacza bitcoina. Najnowsza sprzedaż może sugerować, że firma priorytetowo traktuje zabezpieczenie wypłaty dywidend z wysoko oprocentowanych akcji uprzywilejowanych Stretch (STRC). Ich stopa dywidendy osiągnęła poziom 12% po niedawnym podwyższeniu o 50 punktów bazowych.

Niedawne naprzemienne kupowanie i sprzedawanie bitcoinów utrudnia inwestorom ocenę krótkoterminowej strategii firmy w zakresie alokacji kapitału. Przy założeniu, że ceny BTC, MSTR i STRC pozostaną względnie stabilne, kolejne zakupy bitcoina mogą być w najbliższej przyszłości mało prawdopodobne.

Taki rozwój sytuacji oznaczałby znaczącą zmianę dla Michaela Saylora i jego zespołu, którzy od dawna promowali zakup bitcoina niezależnie od jego ceny i odrzucali możliwość jego sprzedaży. Strategy dysponuje obecnie wystarczającą ilością gotówki, aby pokryć wypłatę dywidend przez ponad 17 miesięcy. Wśród inwestorów w akcje uprzywilejowane za silną pozycję powszechnie uważa się zabezpieczenie dywidend na okres co najmniej 18 miesięcy.

Dalsza sprzedaż bitcoinów nadal jest możliwa, ale prawdopodobnie będzie ograniczona, o ile nie dojdzie do znaczącego spadku na rynkach lub zmiany potrzeb finansowych firmy.

Dla bitcoina może to oznaczać, że Strategy nie będzie już generować popytu poprzez regularne zakupy, które znacząco wspierały jego wzrost podczas poprzedniej hossy. Najnowsza sprzedaż może jednocześnie ograniczyć potrzebę dalszych dużych wyprzedaży bitcoina, jeżeli zapewniła firmie wystarczającą ilość gotówki na wypłatę dywidend. Według najnowszych informacji opublikowanych na początku tego tygodnia Strategy dysponuje jednak obecnie gotówką wystarczającą do wypłacania dywidend przez kolejnych 20 miesięcy bez konieczności sprzedaży BTC. Źródło

ECB wybrał Revolut i Deutsche Bank do testowania cyfrowego euro

Europejski Bank Centralny (ECB) wybrał 36 banków i firm płatniczych, które wezmą udział w pilotażowych testach cyfrowego euro. Projekt rozpocznie się w drugiej połowie 2027 roku i stanowi część przygotowań do możliwej emisji cyfrowej waluty banku centralnego (CBDC) w 2029 roku.

Wśród wybranych firm znalazły się między innymi Adyen, Deutsche Bank, Revolut, SumUp, UniCredit i Worldline. ECB wybrał je spośród 50 kandydatów.

Chociaż przepisy niezbędne do wprowadzenia cyfrowego euro nie zostały jeszcze ostatecznie przyjęte, bank centralny kontynuuje prace nad projektem. Rosnące wykorzystanie prywatnych stablecoinów powiązanych z dolarem amerykańskim, takich jak USDT i USDC, uważa bowiem za zagrożenie dla autonomii monetarnej Europy. Dwunastomiesięczny projekt pilotażowy przetestuje próbną wersję cyfrowego euro przy udziale ECB oraz 19 krajowych banków centralnych strefy euro. Testy obejmą przelewy internetowe i offline między osobami fizycznymi, płatności w sklepach stacjonarnych oraz zakupy w sklepach internetowych.

W fazie pilotażowej cyfrowe euro nie będzie miało statusu prawnego środka płatniczego, jednak jego forma będzie zbliżona do modelu opisanego w przygotowywanych przepisach Unii Europejskiej. Pracownicy ECB i krajowych banków centralnych będą występować w roli konsumentów. Płatności będą przyjmować wybrane restauracje, kawiarnie i sklepy internetowe.

Cyfrowe waluty banków centralnych spotykają się jednak także z krytyką. Zwolennicy ochrony prywatności ostrzegają przed ryzykiem śledzenia transakcji oraz możliwością ograniczenia użytkownikom dostępu do waluty cyfrowej przez bank centralny. W Stanach Zjednoczonych w ubiegłym miesiącu weszła w życie ustawa zakazująca Systemowi Rezerwy Federalnej tworzenia lub emitowania cyfrowego dolara do 31 grudnia 2030 roku.

Europejski projekt przechodzi natomiast do fazy praktycznych testów, podczas gdy unijni ustawodawcy pracują nad regulacjami niezbędnymi do jego wdrożenia. W ubiegłym miesiącu komisja Parlamentu Europejskiego skierowała proponowane ramy prawne do kolejnego etapu procesu legislacyjnego.

Ostateczna decyzja o emisji cyfrowego euro będzie zależeć od przyjęcia przepisów oraz odrębnej decyzji Rady Prezesów ECB. Bank centralny poinformował, że mógłby być gotowy na jego ewentualne wprowadzenie w 2029 roku. Źródło

Zainwestuj z Fumbi już dziś

Wykorzystaj potencjał kryptowalut w prosty, bezpieczny i efektywny sposób. Zacznij inwestować z Fumbi już od kwoty 10 €. Algorytm Fumbi w Fumbi Index Portfolio śledzi za Ciebie ruchy rynku kryptowalut. Jeśli chcesz tworzyć własne portfele krypto, wybierz produkt Zaawansowane Portfolio, gdzie masz dostęp do ponad 120 kryptowalut oraz szablonów stworzonych przez nasz zespół, obejmujących różne obszary rynku krypto.

OTWÓRZ PROFIL

Natknąłeś się na termin, którego nie rozumiesz? Nie martw się! Wszystkie ważne pojęcia związane z kryptowalutami znajdziesz w jednym miejscu w naszym nowym Słowniku Fumbi.

Avatar photo

Juraj Ostertag linkedin

Fumbi

Podziel się z innymi
Podziel się z innymi
Odporúčame

Więcej artykułów z Fumbi